Martwicie się o Wasze dzieci? Coraz ciężej jest je odciągnąć od ekranów telewizora czy komórki? Widzicie u nich spadek nastroju? Coraz gorzej się uczą? Mają słabą koncentrację i kiepską samoocenę?

To mogą być objawy braku „witaminy N”.

„Witamina N”? – zapytacie się – „A co to takiego?”

„Witamina N” jest odpowiedzią na deficyt natury, na który cierpi coraz więcej ludzi.

Twórcą tego pojęcia jest Richard Louv, który jest założycielem i prezesem organizacji Children and Nature Network, która wspiera działania mające na celu szeroko rozumiany „powrót do natury”. Richar Louve jest też autorem wielu książek m.in. znanej i cenionej w Polsce publikacji „Ostatnie dziecko lasu”.

W swoich książkach zwraca on uwagę na to, że żyjąc w zabetonowanych miastach wielu z nas utraciło kontakt z przyrodą, która nas otacza. Skutkiem tego są problemy zdrowotne oraz kiepskie samopoczucie. Najprostszą rzeczą, jaką możemy zrobić, aby do tego nie dopuścić jest jak najczęstszy kontakt z naturą.

Tylko jak wyciągnąć dzieci z domu i sprawić, aby chciały spędzać czas w naturze?

Pamiętacie książkę „Dzieci z Bullerbyn”? Chyba każdy, kto ją czytał marzył o tym, aby chociaż na jeden dzień przenieść się do tej małej wioski leżącej pośród gór i lasów. Cały jej urok polegał na nieskrępowanej zabawie w naturze. Nie potrzebujemy jednak przenosić się tak daleko, aby poczuć ten swojski klimat. Wystarczy docenić przyrodę, która nas otacza. Wyjdźmy z domu, porzućmy nasze obawy i pozwólmy naszym dzieciom na swobodną zabawę.

Przygotowaliśmy dla Ciebie kilka prostych wskazówek, które z pewnością Ci w tym pomogą:

umówcie się na spacer ze znajomymi i rodziną – w grupie jest zawsze weselej, a Wasze dzieci gdy usłyszą, że nie będziecie sami na spacerze, z pewnością chętniej na niego pójdą. Możecie wziąć też na spacer kolegów i koleżanki Waszych dzieci.

niech to będzie coś więcej niż zwykły spacer – weźcie ze sobą piknik – przekąski w lesie smakują najlepiej. Pamiętajcie o dużej ilości wody w ciepłe miesiące. Zimą oraz jesienią warto zabrać ze sobą termos z ciepłą herbatą. Znajdźcie przewrócone drzewo lub duży konar, przy którym zrobicie bazę – miejsce zbiórki i odpoczynku.

– przygotujcie się do swobodnej zabawy – nie zapomnijcie o zabraniu z domu liny, scyzoryka, torby wielorazowej i innych przedmiotów, które przyjdą Wam do głowy i które zmieścicie w Waszym plecaku. To wszystko się przyda gdy Wasze dzieciaki rozkręcą się w zabawie. Poza tym warto zabrać ze sobą listę zadań do wykonania, które dla Was przygotowaliśmy (link do pobrania tutaj).

włączcie się do zabawy Waszych dzieci – koniecznie wyciszcie i schowajcie telefony komórkowe, bądźcie z Waszymi dziećmi „tu i teraz”. Takie „spacery offline” sprawią, że dzieci chętniej będą wychodziły z Wami na spacery. W dzisiejszym zabieganym świecie dzieci bardzo potrzebują naszej uwagi.

oddajcie władzę dzieciom – niech to one decydują (pod waszym czujnym okiem), w którym kierunku podążycie i jakie trasy przejdziecie.

starajcie się, aby każdy spacer wiązał się z odkrywaniem nowego miejsca – nawet jeśli wędrujecie ciągle po tym samym lesie możecie wybierać różne punkty docelowe. Weźcie ze sobą mapę i próbujcie za jej pomocą dojść do celu.

Schodźcie z wytyczonych ścieżek – wędrówka z pokonywaniem naturalnych przeszkód jest o wiele ciekawsza niż spacer po prostej i gładkiej drodze. Pamiętajcie jednak, że w rezerwatach oraz Parkach Narodowych należy trzymać się wytyczonych tras.

pozwólcie dzieciom na swobodną zabawę – ubierzcie je tak abyście nie martwili się o stan ich ubrań. Powiedzenie „brudne dziecko to szczęśliwe dziecko” jest prawdziwe.

zadbajcie o swój strój – w chłodne miesiące ubierzcie się cieplej od Waszych dzieci. Prawda jest taka, że nie będziecie biegać, skakać, przeskakiwać i wdrapywać się na przeszkody tyle, co Wasze dzieci. Nie ma nic gorszego na spacerze niż rodzic, który przerywa dzieciom zabawę bo mu zimno.

Wypróbujcie tych kilka prostych zasad podczas najbliższych spacerów. Zobaczycie, że Wasze dzieci na hasło „Idziemy do lasu” zaczną reagować entuzjazmem. Jeśli przy tej okazji okaże się, że to Wy będziecie potrzebować większej motywacji do wyjścia z domu przeczytajcie nasz artykuł: Co nam daje kontakt z naturą?