Dla wielu rodziców i nauczycieli nurtującym pytaniem staje się to, w jaki sposób przekazać dzieciom szacunek i zrozumienie dla przyrody, skoro codzienne życie coraz bardziej oddala nas od naturalnego środowiska.
Z pewnością najlepszym sposobem na to jest zabieranie dzieci na spacer do lasu, nad jezioro czy łąkę. Bezpośredni kontakt z naturą jest najlepszym doświadczeniem.
Jednak większość osób nie ma czasu na codzienne spacery, a weekendowe wypady do lasu to za mało.
I tutaj z pomocą przychodzą książki.
W dzisiejszym artykule przedstawię Wam książki które można znaleźć na półkach moich dzieci. Są to książki, które nie tylko bawią i uczą, ale również wprowadzają dzieci w fascynujący świat przyrody.
„Od Autora. Książka, którą właśnie trzymasz w dłoni, opowiada o przygodach, jakie przydarzają się naszym skrzydlatym przyjaciołom – zabawnych, kłopotliwych, a nieraz nawet groźnych. Od razu uspokajam, że każda kończy się dobrze. Pisząc je, pokazuję ptaki możliwie najprawdziwiej, to znaczy tak, jak naprawdę zachowują się w przyrodzie w konkretnej porze roku.” Lech Zaciura.
W książce znajdziecie 21 historyjek opowiadających o skrzydlatych bohaterach. Są to przygody ptaków żyjących w polskich lasach, na łąkach oraz miastach.
Autor we wstępie wspomina, że „Choć jest to książka przygodowa, to większość zdarzeń w niej opisanych powstała na podstawie obserwacji zachowań ptaków w naturze i w zgodzie z wiedzą, jaką przekazują leksykony ptaków”.
Rzeczywiście tak jest. Po przeczytaniu książki zaczęłam uważniej przyglądać się ptakom, które przylatują do naszego karmnika. I rzeczywiście kowaliki są odważnymi ptakami, sikorki to małe zadziorki, a wróbelki starają się nikomu nie wchodzić w drogę.
Prawda jest taka, że mało znamy ptaki, które żyją wokół nas. Często jest tak, że dostrzegamy tylko szare punkciki śmigające nam przed oczami. Ta książka to zmienia i zwraca uwagę na to, że oprócz popularnych sikorek i wróbli mamy wokół siebie o wiele więcej gatunków ptaków.
Książka jest napisana pięknym, przystępnym językiem. Ilustrują ją dokładnie oddające wygląd ptaków ilustracje Andrzeja Kłapyty.
Jeśli będziecie mieli możliwość to kupcie ją w opcji z audiobookiem Marka Kondrata. W szary krótki dzień jest to rzecz idealna do wysłuchania. Ciepły głos Marka Konrada oraz wesołe historie ptaszków sprawiają, że człowiek czuje się miło i przytulnie pomimo pogody za oknem.
„Zwierzokracja – bo zwierzęta są ważne, bo zwierzęta to nie rzeczy, bo zwierzęta też mają swoje prawa! Tym właśnie tematom przyglądamy się z bliska – staramy się zrozumieć pochodzenie i znaczenie praw zwierząt oraz pokazać sytuacje, w których życie dzieci i zwierząt przenika się.” – przeczytacie na okładce.
Autorka przedstawia historię podejścia człowieka do zwierząt. Od zbieractwa i łowiectwa, przez to, co się działo w średniowieczu oraz w innych kulturach po dziś gdy w naszym kraju obowiązuje ustawa o ochronie zwierząt.
Mogłoby się wydawać, że książka o takiej tematyce będzie nudna. Jednak nie w tym przypadku. Piękne ilustracje autorki, które wypełniają książkę uzupełnione są krótkimi ale treściwymi informacjami dotyczącymi praw zwierząt lub historii ich życia z nami.
„Zwierzokracja” przekazuje czytelnikowi najważniejsze informacje bez zalewania go nimi. Nie czuć przesytu i znudzenia, gdy czyta się tę pozycję.
Autorka książki w przystępny sposób przekazuje młodemu czytelnikowi, że „Zwierzęta żyją i czują. Tym właśnie różnią się od przedmiotów. Dlatego należy traktować je jak żywe stworzenia i okazywać im szacunek. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia ze słoniem, świnką, kotem czy mrówką”.
„Ida i Kacper oraz ich młodszy brat Jacuś wraz ze swym tatą ruszają na fantastyczne wyprawy przyrodnicze. W plenerze poznają tajemnice zwierząt, roślin i przyrody nieożywionej”.
W książce mamy do czynienia z 43 krótkimi opowiadaniami. Autor książki dziennikarz Wojciech Mikołuszko zabiera swoje dzieci na wyprawy podczas których tłumaczy im tajemnice przyrody.
Myśl, która przyświecała autorowi przy pisaniu tej książki z pewnością jest bliska wielu rodzicom i opiekunom dzieci kochających naszą polską przyrodę: „Większość polskich dzieci zna takie zwierzęta jak lew, słoń czy żyrafa, lecz nie znają naszych rodzimych polskich zwierząt. Uważają, że są nudne. Nie wiedzą jak bardzo się mylą. Jestem pewien, iż ludzie z innych krajów tak samo fascynują się naszymi zwierzętami, podczas, gdy my ich nie doceniamy”
Jednak w książce znajdziecie wiele informacji nie tylko na temat zwierząt, ale również wiele informacji na temat roślin oraz zjawisk przyrodniczych, które zachodzą w naszym kraju
Moje dzieci bardzo lubią tę książkę ze względu na to że, można przeskakiwać między rozdziałami i wracać do tego, co je interesuje.
Opowiadania ilustrowane są świetnymi rysunkami Tomasza Samojlika, o którym usłyszycie również w kolejnej naszej recenzji.
„Umarły Las”, „Nieumarły las”, „Zew padliny” to trzy części komiksu, którego głównymi bohaterami są ptaki żyjące w puszczy. Zabawne perypetie ptaków przemycają przy okazji cenną wiedzę dotyczącą lasu, zwierząt, które w nim żyją oraz zależności, jakie w nim zachodzą.
We wstępie do „Umarłego lasu” dowiadujemy się, jaka myśl przyświecała autorom tego komiksu:
„Pokażmy dzieciakom, co się dzieje w lesie pełnym martwych drzew, dziupli i zgnilizny. Czyli w takim prawdziwym lesie pełnym przygód i niespodzianek. Przecież w tych wszystkich nudnych wymuskanych lasach, gdzie nie ma próchna i kornika, nie dowiedzą się tego.”
Zarówno Adam Wajrak, jak i Tomasz Samojlik mieszkają w Puszczy Białowieskiej. Obaj w niej pracują i troszczą się o nią. Obaj wiedzą na jej temat więcej niż niejeden miłośnik przyrody.
Puszcza Białowieska stanowi jedynie 0,6 proc. Polskich lasów. Jej wyjątkowość polega na tym, że jest to jedyny tak dobrze zachowany nizinny las naturalny strefy umiarkowanej. Nie możemy porównywać do nich naszych zwykłych lasów gospodarczych.
Między rozdziałami komiksu autorzy umieścili konkretne informacje dotyczące zwierząt, roślin oraz zjawisk, które zachodzą w Puszczy Białowieskiej. W komiksach podkreślone jest to, że „tylko w chorym lesie nie ma martwych drzew”. I dzieci doskonale o tym wiedzą po przeczytaniu tych pozycji.
Mój 9-o letni syn kilka razy wracał do czytania tych komiksów i myślę, że to jest najlepsza recenzja tych książek.
Kolejną pozycją, która Wam polecamy jest również komiks.
Na jego okładce możemy przeczytać „Wyją do księżyca, zjadają bohaterów bajek, szczerzą kły? Nie takie wilki straszne! Wręcz przeciwnie – z tego komiksu dowiecie się, że to wspaniałe, fascynujące zwierzęta. I przekonacie się, jaknaprawdę wygląda ich życie.”
Głównym narratorem opowiadań, które znajdziecie w tej pozycji jest Michał Figura – członek Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” . Michał Figura od lat zajmuje się badaniem wilków i historie, które tutaj opowiada są oparte na faktach.
Niewątpliwym atutem tego komiksu są rysunki autorstwa wspaniałych ilustratorów Aleksandry i Daniela Mizielińskich. Wiele obrazków w książce to przerysowane kadry z foto pułapek.
Autorzy komiksu z dużą starannością starali się przedstawić opowiadane historie: „Informacje pozyskane dzięki tropieniu wilków oraz badaniu ich zdobyczy i odchodów pozwoliły nam wypełnić luki w opowieściach Michała, wzbogacić je o wiele szczegółów i narysować to, czego nie mogliśmy zobaczyć”.
Na kilku ostatnich stronach książki autorzy umieścili informacje przybliżające nam sylwetkę wilka. Dowiemy się gdzie występuje wilk i przeczytamy odpowiedzi na najczęściej nurtujące nas pytania dotyczące wilków, np. czy wilki mają naturalnych wrogów?
Niewątpliwie książka pozwoli oswoić temat wilków, których obraz przez wiele książek jest zniekształcony. Szczególnie stare bajki lubują się w przedstawianiu wilka jako groźnego zwierzaka. Wystarczy przypomnieć tutaj o „Czerwonym kapturku” czy trzech sympatycznych świnkach prześladowanych przez wilka. Takie publikacje jak „Wilki. Historie prawdziwe” pozwalaj zmienić niekorzystny obraz wilka w oczach naszych dzieci. Dlatego bardzo Wam polecam tę książkę.
Kolejna książka Aleksandra i Daniela Mizielińskich, którą Wam bardzo polecam to „Którędy do Yellowstone? – Dzika podróż po parkach narodowych.”.
Bohaterami tego komiksu są żubr Kuba oraz wiewiórka Ula. Oboje są mieszkańcami Puszczy Białowieskiej. Dostali jednak tajemniczy list, który zmusza ich do podróży po najdzikszych zakątkach naszej planety.
Na okładce przeczytacie: „Przed nami osiem parków narodowych w różnych częściach świata: od amerykańskiego Yellowstone przez Park Narodowy Grenlandii po indonezyjski Park Narodowy Komodo. A w nich – rzadkie zwierzęta i rośliny, niepowtarzalne krajobrazy i wyjątkowe zjawiska natury. Dołączcie do tej wyprawy, a czeka Was wiele przygód – i całe mnóstwo wiedzy o świecie dzikiej przyrody.”
Co znajdziecie w tej książce?
– przebojową wiewiórkę i nieśmiałego żubra
– dowcipne i humorystyczne teksty,
– wiedzę na temat parków narodowych całego świata oraz zwierząt i roślin, które w nich występują
– piękne, kolorowe i wciągające ilustracje, które można oglądać godzinami
Książki Aleksandra i Daniela Mizielińskich zachwycają nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Prawda jest też taka, że mogłabym tu polecać nie tylko „Którędy do Yellowstone?”, ale również inne publikach ich autorstwa.
Jest to jedna z najnowszych książek w bibliotece moich dzieci. Zachwyciła mnie tym, że ukazuje rośliny powszechnie rosnące w polskich lasach. Nie będę miała problemu, aby wiosną ruszyć wraz z moimi dziećmi i poszukać tych roślin. Mam zamiar razem z nimi znaleźć każdą z pozycji umieszczonych w tej książce. Wiele z nich już znamy i kojarzymy, ale nie znaliśmy ich nazw. Teraz się to zmieni.
Ilustracje są piękne i bardzo dobrze oddają wygląd roślin. Nie będzie więc problemu z ich rozpoznaniem.
Przy każdym obrazku autor umieściła kilka zdań na temat roślin. W sam raz aby się czegoś dowiedzieć, ale też nie za dużo, aby dziecka nie zanudzić.
Gdy patrzę na ten zielnik nie mogę się doczekać wiosennych i letnich spacerów.
Abyście lepiej zrozumieli czym jest ten zielnik pozostawiam Wam tutaj opis znajdujący się na okładce tej publikacji:
„Poznawanie i kolekcjonowanie roślin to fascynujące zajęcie. Nie tylko wzbogaca wiedzę, ale może też być wspaniałą przygodą. Radość z odkrywania tajemnic roślin jest dla dzieci dużym przeżyciem i pozytywnie wpływa na uczuciowy stosunek do przyrody. Zbieranie, suszenie i układanie roślin w zielniku zachęca młodych badaczy do wspólnej zabawy z rodzicami w domu oraz do samodzielnej pracy, podczas której uczą się wytrwałości i ćwiczą skupianie uwagi. Zielnik z pewnością przyda się na lekcjach w szkole, może też być wykorzystany przez nauczycieli na zajęciach w przedszkolach. Ta bogato ilustrowana książka zawiera wiele ciekawych wiadomości i trochę zagadek oraz rady, jak stworzyć piękny album. Na pewno będzie wspaniałym i mądrym prezentem dla dziecka.”
W tej serii ukazały się również inne zielniki. Mnie bardzo interesuje ten dotyczący kwiatów pól i łąk.
W ofercie sklepów z książkami z pewnością znajdziecie dużo więcej wspaniałych książek o przyrodzie. Warto ich szukać, aby przybliżać dzieciom naturę. Będziemy wdzięczni za wszystkie informacje dotyczące książek wartych polecenia. Możecie do nas pisać na naszym profilu na Instagramie oraz bezpośrednio na e-maila kontakt@pszczolyiludzie.pl